Głośno myślę
Jeśli nie jesteś na to gotowy, to nie nadajesz się na managera
Wszystko, co piszę w ramach serii #GłośnoMyślę, bazuję na własnym doświadczeniu.
Nie ma tutaj niczego wymyślonego. I to, co znajdziesz w dalszej części tekstu, również bazuje na moich doświadczeniach z pracy jako manager.
Otóż…
jeżeli nie jesteś gotów/gotowa na codzienne zderzanie się z kolejnymi problemami i Twoim celem jest dojść i trwać w stanie ZERO PROBLEMÓW, to nie nadajesz się na managera/managerkę.
Taki stan w organizacji trwa mniej niż nasze życie w skali wszechświata.
Praca managera, to codzienne przewalanie g*wna, które zrzuca na Ciebie rynek, klienci i pracownicy.
I albo zaakceptujesz ten ból i będziesz po nim serfować niczym beztroski australijczyk, albo Cię to zje.
Stres? Będzie zawsze.
Radość? Będzie rzadko.
Satysfakcja? To już zależy od Ciebie i Twojego podejścia.
Ale wiedz jedno.
Nie przyzwyczajaj się do wygody.
Zaakceptuj to, że Twoja praca oznacza zmaganie się, a nie przyjemne picie kawusi w klimatyzowanym biurze.
I naucz się maksymalnie odcinać życie zawodowe od osobistego.
Bez tego skończysz w Choroszczy.
Serio.
Jeśli chcesz zorganizować w swojej firmie pracę marketingu i sprzedaży i przy tym nie zwariować, to zachęcam do kontaktu - napisz do mnie na kontakt@kamilglapinski.pl.
Być może pomogę Ci choć trochę polepszyć proporcje Satysfakcji do Stresu, które odczuwasz prowadząc swój biznes!
Kamil Glapiński