Głośno myślę
Pułapka pozornego sukcesu, która może Cię pogrążyć
Pierwszym krokiem do problemów jest zapominanie o własnych działaniach marketingowych.
Skąd to wiem?
Bo niejednokrotnie tego doświadczyłem.
Duża liczba nowych zleceń, silne obciążenie zadaniami i brak czasu na cokolwiek.
Z jednej strony - nic, tylko się cieszyć, bo „jest robota”.
Z drugiej strony - gdy nastąpi gorszy okres albo tąpnięcie na rynku, to zostajemy z ręką w nocniku i bez gotowych systemów pozyskiwania Klientów.
W 2026 roku chcę to wreszcie zmienić.
Wiem, że potrafię pozyskiwać nowe zlecenia, gdy się na tym skupię.
Ale…
Nie o to chodzi. Chcę zbudować stabilny system, który w regularny sposób będzie pozwalał mi docierać do nowych, potencjalnych Klientów.
Muszę tylko dopiąć jeszcze jeden obszar, który roboczo nazywam #kolektyw.
Ale o tym przy innej okazji.