Głośno myślę
O problemach branży marketingowej
Pierwsze 2 tygodnie listopada to dla mnie rekordowy okres pod względem liczby pozyskanych Klientów do współpracy w zakresie obsługi marketingowej oraz doradztwa.
Od wielu miesięcy słyszę o tym, że branża marketingowa przeżywa coraz bardziej wyraźny kryzys.
Szczerze?
Zupełnie mnie to nie dziwi.
W ciągu ostatnich 2 miesięcy rozmawiałem z kilkunastoma przedsiębiorcami (głównie mikro/małe/średnie biznesu usługowe). Jednym z poruszanych wątków były ich dotychczasowe doświadczenia ze współprac z agencjami marketingowymi.
Katalog absurdów stale się powiększa.
Na liście historii poza klasykami, takimi jak oferowanie płatnych wizytówek Google Moja Firma (ale ta agencja na szczęście ma bezpośredni dostęp do Google i może wynegocjować lepszą cenę na założenie takiej wizytówki) były też między innymi historie ze zbieraniem danych ze stron internetowych na na własne, agencyjne pixele Meta.
Świadomie unikam nazywania tego co robie jako “usługi agencji marketingowej”, bo wiem jak źle wielu przedsiębiorcom się to kojarzy.
A podejrzewam, że trudna sytuacja na rynku spowoduje jeszcze większą desperację wsród tej patologicznej części rynku marketingowego.
Kolejne historie mogą być jeszcze “ciekawsze”…