Głośno myślę
Kiedy przestajemy być biznesowymi dziećmi?
Uważam, że jednym z bardzo istotnych momentów na drodze dojrzewania człowieka jest ten, w którym uświadamiamy sobie, że nie jesteśmy w stanie zrealizować wszystkich naszych celów, planów i marzeń.
To ten moment, w którym wiemy, że wybranie ścieżki A oznacza porzucenie ścieżki B.
Sam doskonale pamiętam ten moment w moim życiu, kiedy musiałem na gruncie zawodowym podjąć tę decyzję.
I wybrałem marketing.
W przypadku biznesów, sprawa wygląda podobnie.
Wielu przedsiębiorców z którymi współpracuje zapomina o tym, że dysponują bardzo ograniczoną pulą zasobów i jednoczesne wdrożenie dwóch dużych projektów w tym samym czasie oznacza… porażkę na obu frontach.
Dorzucenie kolejnego obszaru odpowiedzialności osobie, która już teraz nie narzeka na brak wolnego czasu w pracy, wcale nie spowoduje, że ta osoba przejdzie w tryb hiperefektywności.
Taka osoba będzie czuła się natomiast dociskana kolanem i prędzej, czy później - odejdzie z firmy.
Przedsiębiorco, pamiętaj o tym, że sztuka wybierania priorytetów jest niesłychanie ważna.
Nie zapominaj o tym, by codziennie kontrolować iloma zasobami dysponujesz.
Nie wypalaj się chcąc jednocześnie zrealizować zbyt wiele projektów.
Gdy wreszcie zrozumiesz jak zarządząć energią i zasobami w swojej firmie, zyskasz spokój. I skupienie.
A to wystarczy do tego, żeby wykonując zadania po kolei, zrobić więcej niż w sytuacji, gdy próbujesz jednocześnie „ogarnąć” zbyt wiele tematów.
—
Nie wiesz jak poukładać marketing w swojej firmie? Zastanawiasz się jakie elementy są najbardziej priorytetowe w kwestii ich poprawy?
Zgłoś się do mnie: kontakt@kamilglapinski.pl
Kamil Glapiński