Localwashing po polsku: przypadek „Wędlin z Jedliny” jako podręcznikowa ściema lokalności
5 min

Localwashing po polsku: przypadek „Wędlin z Jedliny” jako podręcznikowa ściema lokalności

Przypadek „Wędlin z Jedliny” pokazuje, jak duży zakład mięsny może udawać małą, lokalną masarnię. Analiza localwashingu, powiązań KRS i ryzyk dla marek.

Kamil Glapiński
23 lutego 2026 Zaktualizowano: 23 lutego 2026

Spis treści

Generowanie spisu treści...

Moda na „lokalne, rzemieślnicze produkty” trwa w najlepsze, a marki chętnie grają kartą małego, rodzinnego biznesu. Coraz częściej za tą narracją stoi jednak nie mikrofirma „z sąsiedztwa”, ale pełnoprawny, dobrze skalowany podmiot. Tak działa localwashing – kuzyn greenwashingu – i dokładnie to widać na przykładzie afery wokół marki „Wędliny z Jedliny”.

Czym jest localwashing?

Localwashing to praktyka budowania wizerunku małego, lokalnego producenta tam, gdzie w rzeczywistości działa duża firma lub rozbudowana struktura kapitałowa. Wykorzystuje modę na wspieranie „lokalnych, małych biznesów”, które kojarzą się z uczciwością, rzemiosłem i bliższą relacją z klientem.

Mechanizm jest prosty:

Co widzi konsument, gdy patrzy na „Wędliny z Jedliny”?

W social mediach (głównie TikTok) Wędliny z Jedliny są pokazywane jako mały, rodzinny biznes. Weronika Boroń opowiada historię „córeczki rzeźnika”, która „z tatą robi wędliny”, pokazując się w czepku i fartuchu, przy stole z mięsem i wędlinami. Używane są sformułowania w stylu „nasze wędliny”, „domowe wyroby” i „swojska masarnia”.

Z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy powstaje bardzo czytelny obraz:

Tyle że twarde dane pokazują zupełnie inną historię.

Co mówią rejestry: spółka-córka i duży zakład mięsny

W oficjalnych rejestrach znajdziemy WĘDLINY Z JEDLINY Sp. z o.o., KRS 0001188161. To nie jednoosobowa działalność gospodarcza „małego rzemieślnika”, tylko spółka z ograniczoną odpowiedzialnością.

Najważniejsze fakty z Rejestr.io:

Ten sam adres, ul. Wolska 13, pojawia się w KRS Zakładów Mięsnych „Boroń” Sp. z o.o. To duży zakład mięsny, działający od lat, z kapitałem zakładowym 4,2 mln zł oraz szerokim zakresem działalności: produkcja artykułów spożywczych, handel hurtowy i detaliczny, transport lądowy.

Innymi słowy:

Powiązania osobowe: ten sam człowiek, dwa kapelusze

Kolejny kluczowy element to powiązania osobowe.

Z kartoteki osobowej Rejestr.io:

W zarządzie Wędlin z Jedliny zasiadają:

To oznacza, że:

Kto faktycznie produkuje wędliny?

Z dostępnych materiałów i przekazów wynika, że Wędliny z Jedliny są dystrybutorem, a faktycznym producentem są Zakłady Mięsne „Boroń”. Produkcja odbywa się więc nie w małej, osobnej masarni, tylko w istniejącym od lat zakładzie mięsnym, który ma własną sieć sklepów i znaczące przychody.

Mamy więc układ:

Gdzie zaczyna się localwashing?

Sam fakt istnienia spółki-córki nie jest niczym złym. Firmy regularnie tworzą nowe marki i wehikuły sprzedażowe. Problemem jest sposób, w jaki ta struktura jest przedstawiana klientowi.

Localwashing w tym case opiera się na kilku elementach:

To jest właśnie localwashing: podszywanie się pod autentyczną lokalność i „małość”, gdy realnie mamy do czynienia z produkcją i strukturą dużej firmy.

Afera kiełbasiana, Książulo i reakcja UOKiK

Sprawa wyszła poza bańkę TikToka po recenzji influencera Książulo, który ocenił produkty Wędlin z Jedliny na 4/10. Wokół materiału wybuchła dyskusja – nie tylko o jakości, ale przede wszystkim o tym, czy marka nie wprowadza klientów w błąd co do pochodzenia i sposobu produkcji wędlin.

Do gry wkroczył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który wszczął postępowanie wyjaśniające w sprawie potencjalnie nieuczciwych praktyk rynkowych i wprowadzania konsumentów w błąd. W sprawę włączyli się też prawnicy komentujący case w social mediach oraz inspekcje nadzorujące sektor spożywczy.

To ważny sygnał: localwashing to nie tylko problem wizerunkowy. To realne ryzyko prawne, które może skończyć się karami, nakazem zmiany komunikacji i poważnym kryzysem zaufania.

Dlaczego ten case jest ważny dla marketerów i właścicieli firm

Przypadek Wędlin z Jedliny jest podręcznikowym przykładem, jak nowoczesny marketing może przestrzelić, gdy zbyt mocno odkleja się od faktów.

Kilka lekcji:

Jak budować lokalność bez ściemy?

Da się korzystać z trendu „lokalności” i „rzemiosła” bez localwashingu – również wtedy, gdy firma jest duża. Kluczowe są trzy zasady.

1. Transparentność co do struktury

Zamiast udawać mikrofirmę, można wprost powiedzieć: „Jesteśmy dużą firmą z Jedliny, która od lat działa na rynku. Tworzymy osobną linię produktów pod marką X, inspirowaną rzemiosłem, ale produkowaną w naszym zakładzie”.

2. Realna lokalność

Zamiast fikcyjnej „małości” lepiej podkreślać to, co faktycznie lokalne: surowiec z określonego regionu, współpracę z lokalnymi hodowcami, zatrudnienie ludzi z okolicy.

3. Uczciwy branding

Jeśli marka jest spółką z o.o. powiązaną z dużym zakładem, to nie powinna tworzyć iluzji osobnej, małej masarni „od taty”. Wizerunek może być ciepły, rodzinny i „ludzki”, ale bez zacierania granicy między storytellingiem a faktami.

Podsumowanie

Case „Wędlin z Jedliny” pokazuje, jak cienka jest granica między sprytnym marketingiem a wprowadzaniem konsumenta w błąd. Localwashing – tak jak greenwashing – może na krótko podbić sprzedaż, ale w dłuższej perspektywie generuje ogromne koszty: kryzys wizerunkowy, utratę zaufania i ryzyko prawne.

Dla marek, które chcą budować komunikację wokół lokalności, to cenna lekcja: klienci coraz częściej sprawdzają nie tylko to, co mówisz, ale też to, co o tobie mówią KRS, rejestry i niezależni twórcy.

Uzyskaj dostęp

Materiały Premium

Biblioteka pomysłów

72+ pomysły na pozyskiwanie klientów

Odkrywaj sprawdzone taktyki, filtruj je po kategoriach i poziomie trudności, a następnie wdrażaj we własnej firmie.

To kompleksowa, stale rozwijana biblioteka pomysłów, które pozwolą Ci ruszyć z miejsca i rozwinąć Twój marketing, dzięki czemu zwiększysz sprzedaż.

Chcę uzyskać dostęp
72+ pomysłów na pozyskiwanie klientów
Atlas Archetypów Marek

Ponad 220 przykładów

Atlas Archetypów Marek

Każdy Twój mail, oferta i post w social media brzmi jak „z innej bajki"? Atlas Archetypów Marek to moja prywatna baza realnych marek wraz z ich stylami komunikacji i archetypami.

Korzystam z niego podczas konsultacji i warsztatów, kiedy budujemy wyrazistą osobowość i styl komunikacji firm usługowych moich Klientów.

Chcę uzyskać dostęp