Jak KFC stworzyło japońską tradycję bożonarodzeniową – case study genialnej kampanii marketingowej
8 min

Jak KFC stworzyło japońską tradycję bożonarodzeniową – case study genialnej kampanii marketingowej

Historia kampanii „Kurisumasu ni wa Kentakkii”, która wprowadziła wiadro kurczaka do japońskich świąt i stała się najbardziej dochodową tradycją kulinarną sezonu. Analiza strategii, logistyki i lekcji dla marketerów.

Kamil Glapiński
11 stycznia 2026 Zaktualizowano: 11 stycznia 2026

Spis treści

Generowanie spisu treści...
Podgląd materiału
Materiał Premium

72+ pomysły na pozyskanie Klientów dla Firm Usługowych

Szukasz sposobów na zwiększenie sprzedaży? Sprawdź listę ponad 72 sprawdzonych pomysłów, podzielonych na kategorie i poziomy trudności

Jak KFC stworzyło japońską tradycję bożonarodzeniową – case study genialnej kampanii marketingowej

24 grudnia, godzina 18:00, Tokio. Przed jedną z restauracji KFC kolejka snuje się przez cały kwartał. Ludzie czekają na odbiór zamówień złożonych dwa miesiące wcześniej. To nie zwykły fast food – to rytuał, który narodził się z jednego nocnego snu i kampanii marketingowej sprzed pół wieku.

Te kolejki to dziś symbol społecznego rytuału. Japończycy zamawiają „Kentucky na Boże Narodzenie” dla rodziny tak samo naturalnie, jak ubierają choinkę.

Sen o party barrel – jak narodził się pomysł na „Kentucky na Boże Narodzenie”

Takeshi Okawara i nocne objawienie, które zmieniło kulturę

Historia zaczyna się w 1970 roku, krótko po otwarciu pierwszej restauracji KFC w Japonii w Nagoi. Takeshi Okawara, menedżer tego pionierskiego lokalu, obudził się pewnej nocy o północy z gotowym pomysłem w głowie: “party barrel” – kubełek z kurczakiem, które mogłoby być sprzedawane jako specjalny zestaw na Boże Narodzenie.

Według oficjalnej rzeczniczki KFC Japonii, Motoichi Nakatani, pomysł dosłownie przyszedł do Okawary we śnie. Natychmiast po przebudzeniu zapisał go, jakby bał się, że ulotni się wraz z porannymi wspomnieniami. Ten jeden nocny błysk intuicji miał zmienić sposób, w jaki 125 milionów Japończyków celebruje święta.

Rozmowa w restauracji, która zapoczątkowała tradycję

Ale sen miał konkretną inspirację. Kilka dni wcześniej Okawara podsłuchał w swojej restauracji rozmowę obcokrajowców – prawdopodobnie amerykańskich ekspatów – którzy narzekali, że brakuje im tradycyjnego indyka na Boże Narodzenie. W Japonii lat 70. indyk był praktycznie niedostępny, a święta wydawały się im niepełne bez tego kulinarnego symbolu.

Okawara wyciągnął prosty, ale genialny wniosek: jeśli ludzie chcą ptaka na święta, a indyka nie mogą dostać, to może kurczak będzie idealnym zamiennikiem? W końcu oba są białym mięsem, oba można podawać w formie uroczystego posiłku. I co najważniejsze – kurczaka KFC miało pod dostatkiem.

Poznaj również: Jak Nescafé wykorzystało psychologię do popularyzacji kawy w Japonii – kolejna historia tworzenia tradycji na rynku bez wcześniejszych nawyków.

Japonia lat 70. – kraj bez bożonarodzeniowych tradycji kulinarnych

Nastolatki w Tokio z wiadrami KFC

Dlaczego Japończycy nie jedli indyka na święta

Japonia nigdy nie była krajem chrześcijańskim, więc Boże Narodzenie nie miało głębokich korzeni kulturowych. Indyk nie był częścią japońskiej kuchni – nie hodowano go lokalnie, import był kosztowny, a większość Japończyków nigdy go nie próbowała. Tradycyjne japońskie święta skupiały się na zupełnie innych potrawach i rytuałach.

To oznaczało, że w przeciwieństwie do krajów zachodnich, gdzie tradycje świąteczne były już ugruntowane przez stulecia, Japonia była swoistą “białą kartą” kulturową. Nie było tradycji, które trzeba byłoby zastąpić – była przestrzeń, którą można było wypełnić czymś nowym.

Jak Boże Narodzenie wyglądało w Japonii przed KFC

Pod koniec lat 60. Japończycy zaczęli traktować Boże Narodzenie jako sezonowe wydarzenie, głównie dla dzieci. Lokalne cukiernie promowały torty i słodycze na święta, organizowano domowe przyjęcia, ale brakowało centralnej tradycji kulinarnej, która łączyłaby rodziny przy stole.

Święta miały świecki, komercyjny charakter – były okazją do dawania prezentów dzieciom, dekorowania domów, ale nie miały tego uroczystego, rytualnego wymiaru związanego z konkretnym posiłkiem. Japończycy wiedzieli, że na Zachodzie ludzie jedzą coś specjalnego na Boże Narodzenie, ale nie mieli własnej wersji tej tradycji.

Kampania „Kurisumasu ni wa Kentakkii” – od lokalnej inicjatywy do narodowej strategii

Rok 1974 – moment, w którym wszystko się zmieniło

Przez pierwsze cztery lata Okawara testował pomysł party barrel lokalnie, obserwując reakcje klientów i dopracowując ofertę. Wyniki były obiecujące. W 1974 roku KFC zdecydowało się wdrożyć kampanię na skalę krajową pod hasłem “Kurisumasu ni wa Kentakkii!” – dosłownie “Kentucky na Boże Narodzenie!”.

Kampania była masywna, wykorzystywała telewizję, prasę i billboardy w całej Japonii. Przekaz był prosty: celebruj Boże Narodzenie po amerykańsku, z kubełkiem kurczaka KFC. Pierwotny party barrel zawierał smażonego kurczaka i butelkę wina – był pozycjonowany nie tylko dla dzieci, ale dla całych rodzin, w tym dorosłych.

Jak kampania pozycjonowała kurczaka jako amerykańską tradycję

Tu pojawia się kontrowersyjny element historii. Niektóre źródła sugerują, że Okawara celowo wprowadzał w błąd japońskich konsumentów, prezentując smażonego kurczaka jako autentyczną amerykańską tradycję bożonarodzeniową. W rzeczywistości Amerykanie tradycyjnie jedzą indyka, nie kurczaka z KFC.

Jednak KFC Japan oficjalnie zaprzecza tym oskarżeniom, twierdząc, że Okawara po prostu uczestniczył w świątecznym wydarzeniu ubrany jako Święty Mikołaj i zauważył, ile radości przynosi dzieciom. Niezależnie od intencji, efekt był ten sam: Japończycy przyjęli kurczaka KFC jako sposób na uczestnictwo w zachodniej tradycji świątecznej.

Poznaj również: Marketing Dr. Martens: Buntownik na rynku obuwia – case o tym, jak konsekwentna narracja zmienia percepcję produktu.

Skalowanie tradycji – logistyka największego dnia roku dla KFC Japonia

Dostawy party barrel w tokijskim magazynie

3,6 miliona rodzin i zamówienia od października

Dziś około 3,6 miliona japońskich rodzin zamawia KFC na Wigilię. To nie spontaniczne decyzje – ludzie zaczynają składać zamówienia już w październiku, aby zagwarantować sobie miejsce w kolejce. Niektórzy korzystają z rabatów dla wczesnych ptaszków dostępnych do połowy grudnia.

Dla tych, którzy nie zamówili z wyprzedzeniem, Wigilia oznacza stanie w kolejkach, które mogą ciągnąć się przez całe kwartały. Ruch w restauracjach jest dziesięciokrotnie większy niż w normalny dzień. To nie tylko biznes – to logistyczne przedsięwzięcie roku.

300 000 party barrels w trzy dni świąt

Między 23 a 25 grudnia KFC Japonia sprzedaje około 300 000 party barrels i 800 000 zestawów świątecznych. Okres świąteczny stanowi jedną trzecią całorocznej sprzedaży firmy w Japonii. To najwyższe tygodniowe wyniki sprzedażowe w całym roku.

Przygotowania zaczynają się w lipcu – zespół marketingu KFC Japonia zaczyna planować świąteczną kampanię już w połowie roku, a w rzeczywistości myśli o przyszłych Bożych Narodzeniach niemal przez cały rok. To nie sezonowa promocja. To najważniejsze wydarzenie w kalendarzu biznesowym firmy.

Prowadzisz biznes usługowy i potrzebujesz wsparcia w marketingu? Sprawdź, jak mogę przejąć operacyjne działania i kampanie Twojej marki.

Dowiedz się, jak mogę Ci pomóc w obsłudze marketingowej →

Ekonomia świątecznego szaleństwa – liczby, które robią wrażenie

W 2019 roku KFC Japonia osiągnęło rekordowe 7,1 miliarda jenów (około 62,5 miliona dolarów) przychodów wyłącznie w okresie świątecznym. To więcej niż niektóre firmy zarabiają przez cały rok. Dla porównania, w latach 80. sieć generowała około 200 milionów dolarów rocznie w Japonii – dzisiaj sam okres świąteczny stanowi znaczący procent tego obrotu.

Między 1970 a 1980 rokiem przemysł fast food w Japonii rozrósł się o 600%, a KFC było jednym z motorów tego wzrostu. Do 1981 roku firma miała już 324 restauracje w Japonii, otwierając średnio ponad 30 lokali rocznie. Ekspansja była częściowo napędzana rosnącą popularnością świątecznej kampanii.

Od kampanii marketingowej do autentycznej tradycji kulturowej

Jak reklama stała się rzeczywistością społeczną

To, co fascynujące w historii KFC w Japonii, to transformacja z czysto komercyjnej kampanii w autentyczną tradycję kulturową. Ludzie nie zamawiają KFC na Boże Narodzenie, ponieważ widzieli reklamę w tym roku – robią to, ponieważ tak robili ich rodzice, ponieważ tak robią wszyscy wokół, ponieważ “tak się po prostu robi” w Japonii.

Młode pokolenia Japończyków dorastają w przekonaniu, że kurczak KFC jest integralną częścią świąt, równie ważną jak choinka czy prezenty. To już nie marketing – to pamięć kulturowa, rytuał społeczny, który został skonstruowany od podstaw przez jedną firmę w ciągu kilku dekad.

Pułkownik Sanders w stroju Świętego Mikołaja

Symbolem tej tradycji stały się figurki Pułkownika Sandersa – maskotki KFC – ubrane w strój Świętego Mikołaja, które stoją przed każdą restauracją w okresie świątecznym. Te statuy stały się ikoną japońskich świąt, równie rozpoznawalną jak zachodnie symbole religijne czy folklor.

KFC Japonia przez lata rozwijała też ofertę świąteczną, wprowadzając premium roast chicken – lokalnie wyhodowanego, wypełnionego serem i grzybami kurczaka pieczonego świeżo w restauracji. To pokazuje, jak firma nie tylko stworzyła tradycję, ale ciągle ją udoskonala, dostosowując do rosnących oczekiwań konsumentów.

Potrzebujesz sparringu strategicznego? Zarezerwuj konsultację marketingową 1:1 i wspólnie uporządkujmy Twoją roadmapę.

Umów konsultację marketingową →

Poznaj również: Marketing Brunello Cucinelli: Humanistyczny kapitalizm w praktyce – przykład marki, która stworzyła własny rytuał zakupowy.

Kluczowe lekcje marketingowe z sukcesu KFC w Japonii

Wypełnianie luk kulturowych zamiast narzucania obcych tradycji

KFC nie próbowało nauczyć Japończyków, jak świętować Boże Narodzenie “po amerykańsku”. Zamiast tego firma zidentyfikowała kulturową lukę – pragnienie uczestnictwa w zachodniej tradycji przy braku lokalnego odpowiednika – i wypełniła ją produktem dostosowanym do możliwości.

Kurczak zamiast indyka był kompromisem, który miał sens: był dostępny, przystępny cenowo, smakował Japończykom i był wystarczająco “zachodni”, by wydawać się autentyczny. KFC nie forsowało produktu, który był kulturowo obcy – zaadaptowało swoją ofertę do realiów rynku.

Cierpliwość i konsekwencja przez pół wieku

Kampania “Kurisumasu ni wa Kentakkii” trwa nieprzerwanie od 1974 roku. To ponad 50 lat konsekwentnego przekazu, inwestycji w marketing i budowania świadomości marki. Nie była to jednorazowa akcja promocyjna – to wielopokoleniowa strategia budowania nawyku konsumenckiego.

Takeshi Okawara, który wymyślił koncepcję, doczekał się jej pełnego rozkwitu jako CEO KFC Japan (1984-2002). Jego historia pokazuje, jak ważne jest zaangażowanie liderów w długoterminową wizję, nawet gdy początkowe rezultaty nie są spektakularne.

Adaptacja produktu do lokalnych możliwości

Zamiast importować indyki, co byłoby drogie i logistycznie skomplikowane, KFC wykorzystało produkt, który już miało: kurczaka. To mądre wykorzystanie istniejących zasobów i kompetencji firmy, zamiast budowania czegoś od zera.

Dodatkowo, pozycjonowanie party barrel jako posiłku dla całej rodziny, z winem dla dorosłych, pokazało zrozumienie lokalnego kontekstu, gdzie święta stawały się okazją do spotkań międzypokoleniowych, a nie tylko zabawą dla dzieci.

Skalujesz marketing i sprzedaż? Pomogę Ci zbudować procesy, które zniosą sezonowe piki – od forecastów po operacje.

Zobacz, jak tworzę procesy dla firm →


KFC w Japonii to dowód, że konsekwentnie realizowana wizja może stworzyć nowy rytuał społeczny. Marka nie tylko sprzedała produkt – zbudowała tradycję, której konsumenci bronią jak swojej. To lekcja dla marketerów: czasem największą przewagą jest odwaga, by wypełnić kulturową pustkę własną historią.

Uzyskaj dostęp

Materiały Premium

Biblioteka pomysłów

72+ pomysły na pozyskiwanie klientów

Odkrywaj sprawdzone taktyki, filtruj je po kategoriach i poziomie trudności, a następnie wdrażaj we własnej firmie.

To kompleksowa, stale rozwijana biblioteka pomysłów, które pozwolą Ci ruszyć z miejsca i rozwinąć Twój marketing, dzięki czemu zwiększysz sprzedaż.

Chcę uzyskać dostęp
72+ pomysłów na pozyskiwanie klientów
Atlas Archetypów Marek

Ponad 220 przykładów

Atlas Archetypów Marek

Każdy Twój mail, oferta i post w social media brzmi jak „z innej bajki"? Atlas Archetypów Marek to moja prywatna baza realnych marek wraz z ich stylami komunikacji i archetypami.

Korzystam z niego podczas konsultacji i warsztatów, kiedy budujemy wyrazistą osobowość i styl komunikacji firm usługowych moich Klientów.

Chcę uzyskać dostęp